Box Turtle Simulator

Tytuł: Box Turtle Simulator
Premiera: 2016
Producent: Wild Foot Games
Wydawca: Wild Foot Games
Platformy: iOS, Android
Gatunek: Symulator
Notka na podstawie: iOS (iPad)

Dlaczego w bazie: „Symulator żółwia” zrobiony w dosyć dziwny sposób – twórca wziął bowiem wcześniej stworzoną przez siebie grę, o mrówkach, i nie zmieniając za wiele poza modelami, przerobił ją na omawiany tytuł. Sam gameplay jest więc mało żółwiowaty, skala w której jest np. trawa jest mocno dziwna, sam motyw żółwiego króla (zrozumiały w przypadku mrówczej królowej) i tworzeniu żółwiej koloni jest mocno „nie w klimacie” dla tych będących samotnikami stworzeń. No ale sama gra jest w 100% wypełniona żółwiami, oczywiście.

Źródło: Ponda, Opracował: XYuriTT

Hungry Shark Evolution

Tytuł: Hungry Shark Evolution
Premiera: 2012
Producent: Future Games of London
Wydawca: Ubisoft
Platformy: iOS, Android, Microsoft Windows
Gatunek: Zręcznościowa
Notka na podstawie: iOS (iPad)

Dlaczego w bazie: W grze tej wcieramy się w rekina, który jak podpowiada tytuł, jest głodny. Należy nim więc tak sterować, by się najadł tym co znajdzie w wodzie (i czasami nad wodą).

Jednym z takich elementów które można zjadać, i tym co nas interesuje w kontekście TD, są żółwie. Pożywienie się nimi daje istotne efekty dla gracza, uzupełnia cały wskaźnik „boost” oraz regeneruje średnią ilość wskaźnika życia.

W grze pojawia się też związana konkretnie z żółwiami misja, nazywa się „Turtle Neck”, za zjedzenie czterech żółwi można otrzymać 125 monet.

Źródło: Ponda, Opracował: XYuriTT

Grand Theft Auto: San Andreas

Tytuł: Grand Theft Auto: San Andreas
Premiera: 2004 (PS2), 2005 (PC, XBOX)
Producent: Rockstar North
Wydawca: Rockstar Games
Platformy: PlayStation 2, Microsoft Windows, Xbox, Mac OS X, później także porty na systemy mobilne (iOS, Android,
Windows Phone, Fire OS) oraz nowsze konsole, Xbox 360 i PlayStation 3
Gatunek: gra akcji
Notka na podstawie: wersja windowsowa

Dlaczego w bazie: Żółwie elementy pojawiają się w tej znanej grze w dwóch formach, z czego jedna to łatwy do przegapienia easter egg.

Pierwszy żółwi element to żółw morski jakiego można spotkać podczas pływania – na poniższych przykładowych screenach spotkany w wodach przy lotnisku w San Fierro oraz przy zaporze wodnej. Nie ma on animacji pływania żadnej, przez co jego model w wodzie wygląda dosyć sztucznie.

Drugi element, wspomniany Easter Egg to baner znajdującego się w Los Santos (na screenie jest widoczna minimapka, więc ktoś grający łatwo ustali gdzie to dokładnie jest) sklepu „Juguetes Regalos”, na którym to dostrzec można postać Asha oraz dwóch Pokemonów, Pikachu i Squirtla. Baner ma w grze zaburzone proporcje, jest zbyt rozciągnięty wszerz, stąd żółwi pok nie od razu rzuca się w oczy.

Autor: XYuriTT

Uki włóż

Tytuł: Uki włóż
Tytuł oryginału: Esio Trot
Autor(zy): Roald Dahl (tekst) i Quentin Blake (rysunki)
Tłumaczenie: Jerzy Łoziński
Rok wydania: 1990 (Eng), 2004 (PL)
Wydawnictwo: Jonathan Cape (Eng), Zysk i S-ka (PL)

Dlaczego w bazie: Omawiana pozycja jest jedną z kultowych wręcz, a na pewno bardzo popularnych pozycji autora którego dzieła uważane są za klasykę historyjek dla dzieci. Nierozłącznie wydawana z rysunkami które wykonał Quentin Blake (czasem pokolorowanymi). Mamy w bazie także opisany już film: Pan Hoppy i żółwie (po angielsku mający taki sam tytuł jak książka, polskie wydanie jednak dostały bardziej opisową nazwę…).

Oczywiście, by pokazać wszystkie żółwie elementy, zapewne byśmy musieli wkleić zdecydowanie zbyt dużą część tej niewielkiej książeczki. Dlatego zdecydowaliśmy się jedynie na cztery reprezentacyjne kawałki:

Tymczasem kłopot z panią Silver polegał na tym, iż swoje serce oddała już komuś innemu, a tym kimś był mały żółw imieniem Alfie. Każdego dnia, kiedy pan Hoppy spoglądał ze swojego balkonu, widział, jak pani Silver szeptała jakieś czułości i gładziła pancerz Alfiego, co wywoływało w nim absurdalną zazdrość. Mówiąc szczerze, nie miałby nic przeciwko temu, żeby zostać żółwiem, gdyby tylko każdego dnia pani Silver gładziła go po pancerzu i szeptała mu miłe słówka. 1

Wczesną wiosną, kiedy poprzez pancerz wyczuwał cieplejsze powietrze, budził się, wygrzebywał się z siana i bardzo powoli wypełzał na balkon, a pani Silver witała go wiwatami, klaskaniem w dłonie i okrzykami:
– Och, kochanie, jak dobrze, że znowu jesteś! Jakżeż za tobą tęskniłam!2

UKI WŁÓŻ, UKI WŁÓŻ,
OKCARG IMJATS ARU
AŁE IZ DOD AŁE IZ DOD
ABE IN OD POH YRÓG OD POH
AŻY WOD POH UH CAD OD POH
MORGO AH POH UPO TOD POH
UKI WŁÓŻ, UKI WŁÓŻ
– Co to znaczy? – spytała strapiona – To w jakimś innym języku?
– Tak, w żółwim – wyjaśnił pan Hoppy. – Żółwie to bardzo zacofane stworzenia i dlatego rozumieją tylko słowa pisane od tyłu. To chyba oczywiste, prawda?3

Na koniec zakupów okazało się, że w swym entuzjazmie pan Hoppy nabył ni mniej, ni więcej, tylko sto czterdzieści żółwi, które znosił do domu w koszu, po dziesięć, piętnaście za jednym razem. Wiele się nachodził i sporo namęczył, ale warto było. O tak, warto! A swoją drogą, cóż to był za cudowny widok – cały salon pełen żółwi! Podłoga nieustannie się poruszała. Jedne żółwie przemieszczały się bowiem powoli, inne chrupały kapustę, jeszcze inne popijały wodę z płaskiego plastikowego talerza. Jedynym dźwiękiem był lekki chrzęst ich ocierających się o siebie pancerzy. Pan Hoppy musiał bardzo ostrożnie chodzić na palcach między tym ruchomym morzem brązowych pancerzy, gdy chciał uzupełnić wodę czy podrzucić im nowe liście kapusty.4


1. The trouble with Mrs Silver was that she gave all her love to somebody else, and that somebody was a small tortoise called Alfie. Every day, when Mr Hoppy looked over his balcony and saw Mrs Silver whispering endearments to Alfie and stroking his shell, he felt absurdly jealous. He wouldn’t even have minded becoming a tortoise himself if it meant Mrs Silver stroking his shell each morning and whispering endearments to him.


2. In early spring, when Alfie felt the warmer weather through his shell, he would wake up and crawl very slowly out of his house on to the balcony. And Mrs Silver would clap her hands with joy and cry out, „Welcom back, my darling one! Oh, how I have missed you!”


3. ESIO TROT, ESIO TROT,
TEG REGGIB REGGIB!
EMOC NO, ESIO TROT,
WORG PU, FFUP PU, TOOHS PU!
GNIRPS PU, WOLB PU, LLEWS PU!
EGROG! ELZZUG! FFUTS! PLUG!
TUP NO TAF, ESIO TROT, TUP NO TAF!
TEG NO, TEG NO! ELBBOG DOOF!
“What does it mean?” she asked. “Is it another language?”
“It’s tortoise language,” MrHoppy said.
“Tortoises are very backward creatures. Therefore they can only understand words that are written backwards. That’s obvious, isn’t it?


4. When he had finished, Mr Hoppy, in his enthusiasm, had bought no less than one hundred and forty tortoises and he carried them home in baskets, ten or fifteen at a time. He had to make a lot of trips and he was quite exhausted at the end of it all, but it was worth it. Boy, was it worth it! And what an amazing sight his living-room was when they were all in there together! The floor was swarming with tortoises of different sizes, some walking slowly about and exploring, some munching cabbage leaves, others drinking water from a big shallow dish. They made just the faintest rustling sound as they moved over the canvas sheet, but that was all. Mr Hoppy had to pick his way carefully on his toes between this moving sea of brown shells whenever he walked across the room.


Autor: XYuriTT

Zęby

Tytuł: Zęby
Tytuł angielski: Teeth
Premiera: 2007
Reżyseria: Mitchell Lichtenstein
Aktorzy: Jess Weixler, John Hensley, Josh Pais, Hale Appleman, Lenny von Dohlen, Vivienne Benesch, Ashley Springer, Laila Liliana Garro, Nicole Swahn, Adam Wagner, Hunter Ulvog, Ava Ryen Plumb, Trent Moore, Mike Yager, Nathan Parsons
Gatunek: Komedia, fantasy, horror, thriller
Kraj Produkcji: USA

Dlaczego w bazie: Żółw pojawia się w tym filmie tylko w jednej scence – przez sekundkę widać prawdziwego żółwika pływającego sobie w swym naturalnym środowisku.

Autor: XYuriTT

Magnum: Detektyw z Hawajów

Tytuł: Magnum: Detektyw z Hawajów
Tytuł angielski: Magnum P.I.
Premiera: 2018-trwa
Aktorzy: Jay Hernandez, Perdita Weeks, Zachary Knighton, Stephen Hill, Amy Hill, Tim Kang
Gatunek: Akcja, przygodowy, kryminalny
Kraj Produkcji: USA
Sposób zapoznania: Dwa pierwsze sezony.

Dlaczego w bazie: Żółwie elementy, w formie prawdziwych żółwi, zarówno morskich jak i takich hodowanych w domu, oraz w formie ozdób w żółwim kształcie znaleźliśmy w sześciu odcinkach:
S01E01 – I Saw the Sun Rise – W scenie nurkowania we wraku zobaczyć można prawdziwego żółwia morskiego. Żółwik we wraku
S01E16 – Murder is Never Quiet – Pojawia się prawdziwy, dobrze widoczny żółw w akwaterrarium. Ponadto w formie żółwiokształtnej ozdoby na ścianie.
S01E17 – Black is the Widow – Niezbyt wyraźnie, bo jedyna scena w której są widoczne jest dynamiczna, pojawiają się ozdoby w żółwim kształcie widoczne na ścianie domu.
S01E19 – Blood in the Water – Pojawia się żółw morski pływający sobie pod wodą.
S02E07 – The Man in the Secret Room – Na dwóch zdjęciach hotelu w którym dzieje się odcinek widać, że na jego boku znajduje się malunek lub innego rodzaju ozdoba w żółwim kształcie (a właściwie dwie różne, bo zdjęcia są z różnych okresów).
S02E09 – A Bullet Named Fate – Na ścianie w domku znajdują się ozdoby w żółwim kształcie.

Autor: XYuriTT

Hawaii 5.0

Tytuł: Hawaii 5.0
Tytuł angielski: Hawaii Five-0
Premiera: 2010-2020
Aktorzy: Alex O’Loughlin, Scott Caan, Taylor Wily, Daniel Dae Kim, Grace Park, Chi McBride, Dennis Chun, Masi Oka, Jorge Garcia, Ian Anthony Dale
Gatunek: Akcja, kryminalny, dramat
Kraj Produkcji: USA
Sposób zapoznania: Cały serial.

Dlaczego w bazie:
Ten mający dziesięć sezonów serial z jednej strony jest bardzo żółwi, bowiem na 240 odcinków, aż w 25 znaleźliśmy żółwie elementy. Z drugiej jednak strony, w żadnym z tych odcinków żółwie nie odgrywają żadnej istotnej roli. Ot, pojawiają się w formie sekundowego pokazania żółwia morskiego pod wodą, żółwia w formie rysunku/naklejki/wisiorka itd., ewentualnie są jedynie wspomniane w dialogu. Kamehameha.

Szczegółowa rozpiska:
S01E09 – Poʻipu – Pojawia się autobus z grafiką żółwia.
S01E11 – Palekaiko – Prawdziwy żółw w krótkiej scence pod wodą pokazany.
S01E17 – Powa Maka Moana – Prawdziwy żółw w krótkiej scence pod wodą pokazany.
S01E19 – Ne Meʻe Laua Na Paio – Prawdziwy żółw w krótkiej scence pod wodą pokazany, pojawia się także w formie symbolu na desce do pływania.
S01E20 – Ma Ke Kahakai – Pojawiają się petroglify, widać także taki w kształcie żółwia.
S02E04 – Mea Makamae – Prawdziwy żółw w krótkiej scence pod wodą pokazany.
S02E08 – Lapaʻau – Jedna z postaci wspomina znajdowanie przez siebie martwych żółwi na rafie, używa tego by wyjaśnić, dlaczego w swej szemranej wcześniejszej karierze nigdy nie zajmował się rzeczami związanymi z handlem zwierzętami bądź ich częściami.

– Found dead turtles on the reef


S03E07 – Ohuna – Jedna z postaci w tle ma żółwi plecak.
S04E11 – Pukana – Żółwie pojawiają się jako grafika na koszulkach i banerze w związku z akcją sprzątania plaży.
S04E12 – O kela me keia Manawa – Jeden z bohaterów, Kamekona ma koszulkę z żółwim wzorem.
S04E20 – Peʻepeʻe Kanaka – Prawdziwy żółw w krótkiej scence pod wodą pokazany.
S05E02 – Ka Makuakane – Żółwie pojawiają się w formie elementu ozdobnego widocznego w jednym z domów, czwórka zwierzaków wisi przy schodach.
S05E06 – Hoʻomaʻike – W kontekście halloween wspomniane są Żółwie Ninja.

-You know, my son’s going as a Ninja Turtle. He’s 12.


S05E07 – Ina Paha – W tym odcinku jest powtórzona w ramach wspominek m.in. scenka z 4×12, w której widać koszulkę Kamekony z żółwim motywem.
S05E14 – Powehiwehi – Zakład fryzjerski który w pewnym momencie odwiedzają bohaterowie ma kilka żółwich elementów ozdobnych, lustro, figurkę, nieokreślonego przeznaczenia kulę z żółwim rysunkiem.
S05E19 – Kahania – W tym odcinku pojawia się ponownie zakład fryzjerski, należący do tej samej postaci co opisany wyżej, ale w nowej lokalizacji. Tutaj zobaczyć można kilka żółwich naklejek.
S05E24 – Luapoʻi – W szpitalu dostrzec można (widać jedynie część) żółwi malunek.
S06E07 – Na Kama Hele – Prawdziwy żółw w krótkiej scence pod wodą pokazany.
S06E14 – Hoa ‚inea – Wspomniane w jednym dialogu jest „Turtle Back Zoo”.

Buddy… when I was, um, about 12 years old, I saw, uh, two sea lions mate at the, uh, Turtle Back Zoo in West Orange.

S07E01 – Makaukau ‚oe e Pa’ani? – W pokoju u podejrzanego dostrzec można na tablicy korkowej dwie żółwie naklejki, szarą i zieloną, na ścianie wisi także coś co niewykluczone, że jest żółwią skorupą.
S07E06 – Ka hale ho’okauwel – Pojawia się wzmianka słowna o Turtle Bay.
S07E23 – Wehe ‚ana – W jednej ze scen pojawia się wzmianka słowna o żółwiu.

Is this the, uh, the guy who swam too close to the turtle?


S08E18 – E Ho’Oko Kuleana – Jedna z postaci, dziecko, ma żółwi wisiorek.
S08E22 – Kopi Wale No I Ka I’a A ‚Eu No Ka Ilo – Pojawia się żółwi latawiec.
S09E19 – Pupuhi ka he’e o kai uli – W sklepie widoczna jest żółwia pocztówka.

Autor: XYuriTT

Last Chance to See: In the Footsteps of Douglas Adams

Tytuł: Last Chance to See: In the Footsteps of Douglas Adams
Autor(zy): Mark Carwardine
Rok wydania: 2009
Wydawnictwo: HarperCollins

Dlaczego w bazie: Książką bezpośrednio nawiązująca do wydanej niecałe 20 lat wcześniej Last Chance to See, w tamtej Douglas Adams i Mark Carwardine jeździli po świecie i oglądali bardzo rzadkie, będące na granicy wyginięcia gatunki. W 2009tym ślady tamtej wyprawy postanowili odtworzyć wspomniany już Mike oraz Stephen Fry (który jednak nie jest autorem książki, jedynie wprowadzenie napisał). Mamy w bazie też telewizyjną wersję opisaną. Pozycja ta jest dużo bardziej żółwia niż pierwowzór, bohaterowie m.in. odwiedzają „turtle Hatchery”, żółwią wylęgarnie.

Wspomnianej wylęgarni żółwi, gdzie naukowcy i wolontariusze dbają, by jajka żółwi morskich mogły rozwijać się spokojnie i bezpiecznie poświęcony jest pierwszy, czterostronicowy aż fragment, który przytaczamy w całości. Wszystkie cztery zdjęcia które dodaliśmy pod listą cytatów pochodzą z tego kawałka.

Something I really must tell you about, before it’s too late, is one of the greatest evenings of Stephen’s life. I know that’s true because he actually said ‘That was one of the greatest evenings of my life.’
It was one of mine, too.
We were still off the north coast of Borneo, this time on Selingan Island, in Turtle Island National Park. And we had 24 hours to spend quality time with a heavily protected population of endangered green sea turtles.
There is a turtle hatchery on the island and we were shown around by Nicholas Pilcher – a fellow Brit as well as a world-renowned turtle expert. The hatchery consisted of hundreds of artificial turtle nests in neat rows across the sand next to the park headquarters. Each nest was labelled, with a date and the number of eggs inside, and protected with a circle of plastic mesh roughly the size of a bucket.
One of the many threats facing sea turtles around the world is eggcollecting (the eggs are taken from the nests and eaten), so transferring the eggs to properly guarded hatcheries is a good way of keeping them safe.
We actually collected some from a female who had dug a nest under the mangroves at the back of the beach. I had the enviable job of leaning right into the depression behind her and scooping up her clutch as the eggs came out. She laid 95 altogether. They were warm and roughly the size and shape of table-tennis balls, though much heavier and softer.
We carried them back to the park headquarters, where they were placed inside one of the artificial nests.
‘It’s another example of how conservationists have to do almost exactly the same as poachers,’ observed Stephen. ‘Here we are collecting eggs – just like poachers. The difference, of course, is that we’re doing it to help save the species.’
We took a closer look at some of the nests already under protection. We paused at one of them and looked at the marker post: 81 eggs buried on 13 January 2009. It was 24 March 2009 – exactly seventy days later. Suddenly, a tiny hatchling appeared out of the sand. Then there was another, and another. Just as we realised what was happening, the entire nest erupted and they all scrabbled out like bubbling lava. I leant in towards the nest and it sounded like a pot of boiling water.
Nick was delighted.
‘On the day of hatching,’ he said, ‘they make their way up towards the outside world and wait patiently in a queue just beneath the surface of the sand. As soon as the light starts to fade, as it is now, they begin to emerge.’
Nick went to get a basket and, very gently, we lifted the tiny, perfectly formed turtles out, one by one. Their shells were soft and leathery, and they felt incredibly delicate.
‘It’ll be a while before they harden,’ Nick told us.
‘Ooh!’ said Stephen. ‘Aah! My darling!’
(The last time I’d heard him talk like that was when we released the adorable little Madame Berthe’s mouse lemur in Madagascar.)
Sixty-three hatchlings made it out altogether. It was a heart-wrenching moment, because we knew that very few of them would survive. The life expectancy of turtle hatchlings is worse than for drug-taking members of street gangs in Los Angeles – as few as one in a hundred survive long enough to become mature breeding adults.
‘Can you tell if these are male or female?’ asked Stephen.
‘Not just by looking at them,’ answered Nick, smiling. ‘But my guess is that they will be female. Have you noticed that the hatchery is half in the shade and half in the sun?’
Stephen looked up at the green fabric roof above our heads and nodded.
‘Well, that’s intentional – so that half the nests are slightly warmer, by a couple of degrees, than the other half. The warmer nests will produce mainly females and the colder ones mainly males. It enables us to manage the population more carefully.’
We carried the basket of scrabbling turtle hatchlings down to the beach.
‘We’ll release them here,’ said Nick. ‘We need to give them a run-up before they enter the sea. That gives them a chance to get their bearings, to set their internal magnetic compasses, so they are able to navigate when they get out to sea.’
‘Where will they go?’ I asked.
‘Nobody knows for sure. The next few years of their lives have been dubbed “the lost years” because they are hardly ever seen. They probably get swept along at the mercy of the ocean currents. How they eventually get their bearings and swim back to the place they were born is a complete mystery.’
We watched in awe as the hatchlings made their perilous dash for the sea.
‘Notice how they’re all heading straight towards the setting sun,’ said Nick. ‘They always head for the brightest point in the sky. It’s a big problem when they emerge from nests on tourist beaches, of course, because they head for the hotel lights instead.’
‘Oh my God!’ shouted Stephen suddenly. ‘One’s been grabbed.’
We rushed over to see a hatchling disappear down a hole in the sand. I rescued it just in time and let it go a safe distance away. I know you’re not supposed to intervene in nature, but I’m afraid I couldn’t resist. Our hatchlings needed all the help they could get. Plus they were irresistibly cute.
‘That was a ghost crab,’ said Nick. ‘Lots of hatchlings get picked off on their way to the sea, not just by crabs but by gulls and rats and things.’
The hatchlings ran straight into the surf without skipping a beat, diving into the waves and swimming as if they’d been doing it their whole lives.
‘Unbelievable,’ I said to Stephen. ‘I just can’t believe this is the first time they’ve ever set eyes on the sea – and yet, there they go, as if it’s the most natural thing in the world.’
‘I suppose it is the most natural thing in the world,’ he replied.
Without the benefit of swimming lessons, the baby turtles started swimming automatically. Their flippers did an intriguing mix of doggy paddle and breaststroke, while their heads bobbed up and down so they could breathe. They looked just like clockwork toys.
‘I wonder how many of them will make it?’ asked Stephen.
‘I’m afraid the odds are not very good,’ answered Nick. ‘They’ve survived the hazards of the beach…’
‘With our help,’ I interrupted.
‘Yes, with our help,’ smiled Nick. ‘But now they have to run the gauntlet of the reef, where there are loads of hungry fish that would love to snack on them. They’ll just keep swimming frantically for a day or two until they are far out in the open sea, where they might be able to hide in floating seaweed and be a little safer.’
The hatchlings will be looking over their shoulders for about a year, by which time they will be roughly the size of saucers and their shells will have hardened enough to make them less easy prey for predators.
But even as adults they face a barrage of threats. One of the biggest dangers comes in the form of fishing nets – tens of thousands, if not hundreds of thousands, of sea turtles die in them every year.
We watched as the last of the hatchlings disappeared beneath the waves.
‘Hopefully,’ said Nick, ‘one of them will be back, in maybe 20 or 25 years’ time, to lay her eggs on the same beach, right here, where she was born.’
‘Good luck,’ called Stephen to the now-invisible babies. ‘I’ve never seen anything quite so magical in my entire life.’

Kolejna wzmianka opowiada o tym co bohaterowie widzieli pod wodą, nurkując – wiele żółwi zielonych oraz kilka mniejszych, szylkretowych.

The turtles were another star attraction. They were everywhere. Most of them were massive green turtles, but there were a few smaller hawksbills too. We must have seen at least a dozen altogether.

Gdy autor cytuje bezpośrednio słowa Stephene’a Fry o tym co ten widział pod wodą, ten wspomina żółwie i rekiny.

Amazing. And all those things I can’t identify? They are amazing, too. Not to mention all the turtles and sharks. But I have to say I really like the small stuff – I could have stayed in just one place for an hour and not got bored.’

Kolejny żółwi fragment to element wspominkowy autora który nakreśla, że region Baja poznaje od późnych lat 80tych, nurkował z rekinami, pływał z żółwiami itd.

I’ve been exploring Baja since the late 1980s, diving with sharks, snorkelling with turtles, surveying blue whales from the air, photographing lots of other whales and dolphins from boats, and much, much more.

Kolejny fragment dotyczy rysunków naskalnych jakie bohaterowie widzieli w Meksyku, w tym żółwia morskiego.

Behind us was a huge rocky overhang, which was literally covered in cave paintings. We recognised several different animals: lots of antelopes, a fish (or maybe it was a whale?), some rabbits, a couple of birds and a sea turtle. There were human figures, too, though they looked unlike any people we knew. Some were wearing what looked like top hats, others appeared to be in their pyjamas, and several looked more humanoid than human. One, clearly a woman, had eye-catchingly long breasts that dangled down to her knees.

Kolejna żółwia wzmianka dotyczy pani pilot która to lata „nad wszystkim”, od widłorogów amerykańskich i gęsi po żółwie i wieloryby (chodzi oczywiście o latanie „w celu obserwacji z powietrza”).

Sandy Lanham is a pilot – one of the best I’ve ever flown with – who runs a non-profit organisation that conducts aerial surveys for underfunded conservationists and researchers in Mexico and the United States. She flies over everything from pronghorn antelopes and geese to sea turtles and whales.

W kolejnym fragmencie autor obawia się, czy z losu jaki spotkał Baiji (rodzaj delfina żyjącego w Jangcy) wyciągnięte zostaną jakieś wnioski, bo w rzece tej żyją też inne gatunki które wkrótce mogą zniknąc, m.in. „Asian softshell turtle”.

Will we learn any lessons from the loss of the baiji? It’s an important question, because there are other endangered species in the Yangtze River that could disappear soon, including everything from the Asian softshell turtle to the smooth-coated otter. In other parts of the world, we should be worrying about two of the baiji’s closest relatives, the Indus and Ganges river dolphins, which face remarkably similar threats and are disappearing fast. And, of course, there is all the other, unrelated wildlife struggling for survival in all corners of the globe.

Ostatnia wzmianka ma miejsce w końcowej częsci książki, gdzie autor się zastanawia, czy jest jakaś szansa dla zagrożonych gatunków. Wspomina, że nigdy nie zapomni uczucia jakie towarzyszyło mu gdy wypuszczał całe wiaderko żółwików morskich na Borneo. Jest zmartwiony, nie porzuca jednak nadziei, liczba ludzi którzy poświęcili swe życie ratowaniu goryli, rudzików, żółwi czy lemurów może napawać optymizmem. Ostrożnym.

I’ll never forget meeting Madame Berthe’s mouse lemur in Madagascar, tickling a thirty-tonne grey whale under the chin in Mexico, releasing a bucketful of turtle hatchlings in Borneo, or learning to love chimps in Uganda. Not to mention being ravished by a man-eating kakapo in New Zealand.
But there’s one thing I can’t get out of my mind. Twenty years have passed since my original travels with Douglas Adams – twenty years of rigorous and intensive conservation work, by countless people from all walks of life, costing untold millions of pounds. Yet for all these efforts, the natural world is not really a better place.
Yes, there have been some outstanding success stories and, of course, it’s not all doom and gloom. But my overriding impression – and that of a great many of the people we met working in the field – is that we are slowly, but surely, losing the battle. Don’t get me wrong – I haven’t given up hope. The number of people who have devoted their lives to protecting the likes of gorillas, robins, turtles and lemurs is sufficient cause for optimism. Besides, we must be doing something right, if only because a large number of endangered species haven’t (yet) become extinct.

Autor: XYuriTT

Last Chance to See

Tytuł: Last Chance to See
Autor(zy): Douglas Adams, Mark Carwardine
Rok wydania: 1990
Wydawnictwo: Pan Books

Dlaczego w bazie: Żółwie są wspomniane w dwóch fragmentach tej książki. Pierwszy to wzmianka o ośrodku na Mauritiusie gdzie „po podwórku” luzem chodziło sobie kilka bardzo dużych żółwi bez specjalnego nadzoru – autor wysnuwa przypuszczenie, że to dlatego, że nawet jakby spróbowały one ucieczki, właściwie każdy jest je w stanie dogonić w drodze do bramy.

Inside was a large sandy courtyard, ringed with low wooden buildings, large aviaries and cages. The warm air was rich with the sounds of flapping and cooing and sharp, bracing smells. Several very, very large tortoises were roaming about the centre of the yard completely free, presumably because virtually anybody would be able to beat them to the gate if they suddenly decided to make a break for it.

Drugi fragment także dotyczy Mauritiusa, a precyzyjniej, ptaka Dodo. Wpierw wspomniane są ogromne żółwie które masowo zajmują plażę, później zaś przytoczone jest w jaki sposób żółwie te wyginęły – zostały wybite przez marynarzy którzy zabierali je na statki w formie żywych konserw.

It didn’t need to fly anyway, since there were no predators that wished it any harm and it, in turn, is harmless itself. In fact the whole idea of harm is something it has never learnt to understand, so if you were to see one on the beach it would be quite likely to walk right up to you and take a look, provided it could find a path through the armies of giant tortoises parading round the beach. There’s never even been any reason for humans to kill it because its meat is tough and bitter.
It has a large, wide, downturned bill of yellow and green, which gives it a slightly glum and melancholic look, small, round eyes like diamonds, and three ridiculously little plumes sticking out of its tail. One of the first Englishmen to see this large dove said that ‚for shape and rareness it might antagonise the Phoenix of Arabia’.
None of us will ever see this bird, though, because, sadly, the last one was clubbed to death by Dutch colonists in about The giant tortoises were eaten to extinction because the early sailors regarded them much as we regard canned food. They just picked them off the beach and put them on their ships as ballast, and then, if they felt hungry they’d go down to the hold, pull one up, kill it and eat it.

Autor: XYuriTT

Wodogrzmoty Małe

Tytuł: Wodogrzmoty Małe
Tytuł angielski: Gravity Falls
Premiera: 2012-2016
Angielski Dubbing: Jason Ritter, Alex Hirsch, Kristen Schaal, Linda Cardellini, Kevin Michael Richardson, Matt Chapman, Kari Wahlgren
Polski Dubbing: Paweł Ciołkosz, Agnieszka Pawełkiewicz, Jarosław Boberek, Zbigniew Konopka, Julia Kołakowska-Bytner, Wojciech Paszkowski, Janusz Wituch, Jacek Król, Grzegorz Falkowski, Tomasz Steciuk, Jakub Szydłowski
Gatunek: Animacja, akcja, przygoda, dramat, familijny, fantasy, horror, SF, thriller
Kraj Produkcji: UK, Australia, Hiszpania, Meksyk, Argentyna, USA
Sposób zapoznania: Wybrane odcinki

Dlaczego w bazie: Żółwie elementy znaleźliśmy w dwóch odcinkach:
S01E01 – Tourist Trapped – W scence-wspomnieniu pojawia się chłopak siedzący na ławce i trzymający żółwia. Bohaterka pyta go, czy lubi żółwie, mówi, że sama także lubi żółwie i sugeruje, że to tworzy między nimi jakąś więź.

– Oh my gosh, you like turtles? I like turtles too! What is happening here?


S01E10 – Fight Fighters – W jednej ze scen bohater wspomina, że nie może nigdzie znaleźć żadnych typowych „power upów” jak indycze udka, pudełka z pizzą czy złote pierścienie – gdzie oczywiście pizza jest tradycyjnie elementem dodającym energii w grach z Żółwiami Ninja.

Well, we don’t have any traditional power ups: turkey legs, pizza boxes, or gold rings. How about… half a taco?

Autor: XYuriTT