Wojownicze Żółwie Ninja – Gry Wideo

Tekst ten ma w sposób ogólny przybliżyć bogactwo związanych z Żółwiami Ninja gier wideo, czyli zasadniczo wszystkich tych, które wykorzystują „jakiś ekran”. Przybliżyć, to znaczy nie omawiać szczegółowo, naszym celem nie jest opisanie każdej możliwej gry jaka wyszła, jedynie nakreślenie tematu.

Wojownicze Żółwie Ninja jako takie zadebiutowały w formie komiksowej w 1984 roku, niewiele później, bowiem w 1987 trafiły natomiast na ekrany telewizorów w formie pierwszego serialu animowanego. Na debiut w formie gry wideo (o innych grach, w tym papierowym RPG wydanym już w 1985 piszemy w sąsiedniej notce) poczekać trzeba było kolejne dwa lata, do 1989 w którym to w Ameryce północnej oraz Japonii wyszła gra o tytule „Teenage Mutant Ninja Turtles„. Gra przeznaczona była na NES (Nintendo Entertainment System), po roku wydano także wersje na komputery osobiste, takie jak Amiga, Atari ST, Commodore 64, ZX Spectrum itp.

Celem tego tekstu nie jest dokładne opisywanie każdej gry, ale dla tej pierwszej robimy malutki wyjątek i zamieszczamy mikrogalerię:

Nie będzie przesadą stwierdzić, że po premierze pierwszej gry, worek z kolejnymi wręcz się rozwiązał. Kolejny, w formie gry automatowej także wyszła w 1989 (rok później przeniesiona na NES jako Teenage Mutant Ninja Turtles II: The Arcade Game), także pierwsza z „hand heldów” (też nazwana po prostu Teenage Mutant Ninja Turtles) wyszła w tym roku, druga, Teenage Mutant Ninja Turtles II: Splinter Speaks zaraz w 1990.

W tymże 1990 wyszła też pierwsza stworzona bezpośrednio na komputery gra, Teenage Mutant Ninja Turtles: World Tour (będąca grą-kolorowanką), żółwie zadebiutowały także na Game Boyu, grą Teenage Mutant Ninja Turtles: Fall of the Foot Clan. Pojawił się też drugi automat, Teenage Mutant Ninja Turtles: Pizza Drop.

Kolejne lata to kolejne gry, zarówno automatowej, hand heldy jak i na wymieniane wcześniej systemy a także na nowe, jak Teenage Mutant Ninja Turtles: The Hyperstone Heist na Sega Genesis wydane w 1992. Z czasem jednak ich liczba zaczęła spadać, nowości przestały się pojawiać.

Odżycie marki w dziedzinie elektronicznej rozrywki nastąpiło w 2003 roku, wraz z premierą drugiego serialu animowanego. W tymże roku wydano dwie różne gry o wspólnym, standardowym tytule Teenage Mutant Ninja Turtles, jedną przeznaczoną na Game Boy Advance’a, drugą na PCty i główne konsole tego okresu, czyli GameCube, Xbox i PlayStation 2. Rok 2004 to Teenage Mutant Ninja Turtles 2: Battle Nexus wydane na ten sam zestaw maszyn, wydane w 2005 Teenage Mutant Ninja Turtles 3: Mutant Nightmare pomijało już jednak PC, przeznaczone było na GameCube, Xboxa, PlayStation 2 oraz nowość, Nintendo DS.

Kolejne lata to podobna historią, przez parę lat jeszcze wyszło trochę pozycji, w tym pierwsza gra przeznaczona na telefony komórkowe (Teenage Mutant Ninja Turtles Fast Forward: Ninja Training NYC, 2005) czy też pierwsze gry w systemie „Plug and play” które można opisać jako „konsole podłączane do TV, z jedną, zapisaną na stałe grą”. Tytuły takich Plug and Playów to TMNT: Battle for the City czy Teenage Mutant Ninja Turtles: Mutants and Monsters Mayhem. Wyszły także gry oparte o film animowany z 2007, gry nawiązujące do kolejnych sezonów serialu z 2003, ale w 2009 „źródełko znów się wyczerpało” i nastąpiła cisza w eterze.

Kolejne ożywienie przyszło w 2013 roku, nieprzypadkowo, rok po premierze trzeciego serialu animowanego. Mijające lata znów przyniosły małą rewolucję na rynku „systemów gier”, co widać po fakcie, że dwie z wydanych w 2013 gier, Teenage Mutant Ninja Turtles: Rooftop Run i Teenage Mutant Ninja Turtles: Mutant Rumble przeznaczone były na iOSa i Androda. Oczywiście na inne systemy też powstawać zaczęły gry, jak Teenage Mutant Ninja Turtles: Out of the Shadows w ramach Xbox Live Arcade i PCtów (a w 2014 dostępne też w ramach PlayStation Network) czy kolejna gra z tytułem Teenage Mutant Ninja Turtles wydana na Xbox 360, Wii, Nintendo 3DS.

Gry nie zdążyły załapać tym razem żadnej zadyszki, ale 2014 rok to kolejne wzmocnienie tematu, z oczywistego powodu, premiery nowego filmu kinowego. Wydano np. Teenage Mutant Ninja Turtles: Training Lair na Xbox 360 Kinect czy kolejna grę o tytule brzmiącym po prostu Teenage Mutant Ninja Turtles, przeznaczoną na Nintendo 3DS, Android, IOS. Film nie zdominował jednak tematu, wyszła w roku jego premiery także związana z serialem z 2012 gra Teenage Mutant Ninja Turtles: Danger of the Ooze, na Nintendo 3DS, PlayStation 3 i Xbox 360.

Aż do dziś powolutku wychodzą różne nowości, wymieniając na przykład przeznaczone na Androida i iOS Teenage Mutant Ninja Turtles Legends (które warto tu wspomnieć, wyróżnia się tym, że można tam znaleźć postacie żółwi z różnych okresów, to jest i wersje komiksową, i z serialu z 1987 jak i z filmu z 2014), Teenage Mutant Ninja Turtles: Mutants in Manhattan skierowane na konsole PlayStation 4, PlayStation 3, Xbox One, Xbox 360 oraz na PCty, czy wydany w 2017, po długiej przerwie w tym segmencie, automat – którego nazwa to znów, zwykłe Teenage Mutant Ninja Turtles. Na 2021 zapowiedziano także Teenage Mutant Ninja Turtles: Shredder’s Revenge, co ciekawe, bazujące na pierwszy serialu animowanym.

Osobną kategorią o której musimy wspomnieć są też rozmaite darmowe gierki jakie Nickelodeon publikuje na swojej stronie internetowej – pod tym adresem znaleźć można jedną z nich: Teenage Mutant Ninja Turtles Shadow Heroes, rozglądając się na samej stronie znajdziemy wiele innych. Bardzo zróżnicowanych, zarówno jeśli chodzi o sposób rozgrywki jak i bohaterów, to jest którą inkarnacją Żółwi przyjdzie nam grać. Poniżej minigaleria z kilkoma przykładowymi grami.

Całkiem osobną dziedziną są gry nie-TMNT w których się one (bądź tylko któryś z nich) pojawiają, te będziemy opisywać w osobnych, poświęconych im notkach. Tutaj jedynie wzmianka narazie, że mowa m.in. o takich tytułach jak Smite, Tony Hawk’s Pro Skater 5 czy Injustice 2. Podobnie sprawa ma się z grami z Easter Eggami nawiązującymi do TMNT, jak Tibia, World of Warcraft, Streets of Rage 4 czy Borderlands 2.

Więcej informacji (po angielsku) o grach znaleźć można np na łamach Turtlepedi, w tym oraz tym artykule, warto też zerknąć na Wikipedię.

Autor: XYuriTT

Wojownicze Żółwie Ninja – Gry RPG, planszowe, karciane

Tekst ten ma w sposób ogólny przybliżyć bogactwo związanych z Żółwiami Ninja gier typu „tabletop”, czyli papierowych RPG, planszówek. karcianek itp. Przybliżyć, to znaczy nie omawiać szczegółowo, naszym celem nie jest opisanie każdej możliwej gry jaka wyszła, jedynie nakreślenie tematu.

O ile pierwsza gra wideo pojawiła się dopiero w 1989 roku, a więc pięć lat po premierze komiksów i 2 lata po serialu, to innego rodzaju gry nie zwlekały aż tyle. Pierwszy podręcznik papierowego systemu RPG Teenage Mutant Ninja Turtles & Other Strangeness pojawił się już w 1985, wydany przez Palladium Books. Był to poważny i kierowany do dojrzalszego odbiorcy system, utrzymany w tonie pierwszych komiksów, nie późniejszej serii animowanej. W ramach „głównego świata” ostatni dodatek (Turtles Go Hollywood) wyszedł w 1990 roku, powstała też osobna seria z akcją w przyszłości, After the Bomb, choć dalsze dodatki z tej linii czasowej były zdecydowanie mniej żółwie, łączność z TMNT momentami stawała się czysto symboliczna. Palladium miało plany wydania nowej edycji RPG w 1997, niezadowalająca przedsprzedaż i zbyt małe zainteresowanie sprawiły jednak, że porzucili ten pomysł, tracąc tym samym licencję w roku 2000. Nikt inny dotychczas wydawania klasycznych RPG się nie podjął.

Przechodząc do planszówek, tutaj także jest niesamowite bogactwo. Podzielić je można na dwa rodzaje, pierwszy to wszelakie oryginalne gry, nie adaptujące sprawdzonych formatów. W dużym skrócie: Gier wyszła ogromna ilość. Od bardzo prostych planszówek których jedynych zaletą jest to, że są na licencji TMNT po takie, które bronią się byciem po prostu solidnymi produktami, a osadzenie w żółwiowersum jest tylko miłym dodatkiem.

Ciekawymi i względnie świeżymi przykładami takich gier mogą być wydane przez IDW Teenage Mutant Ninja Turtles: Shadows of the Past oraz będąca jego rebootem/sequelem, cała seria gier głównych i dodatków pod wspólnym szyldem Teenage Mutant Ninja Turtles Adventures! Inne ciekawe gry to np. Teenage Mutant Ninja Turtles Subterranean Sewer Hockey wydane w 1991, Teenage Mutant Ninja Turtles Foot Clan Street Fight Game z 2014 czy Teenage Mutant Ninja Turtles Tower of Doom z 1990.

Nie zabrakło też oczywiście rozmaitych gier karcianych, takich jak Mutant Mayhem czy Turtle Power które oparte były o serial z 2012 roku jak i TCG opartego o wcześniejszy serial (oprócz pokazanych, żółwie miały też sporo rozmaitych kart które były jedynie kolekcjonerskie, bez aspektu grania nimi, więc nie podpadają pod ten tekst, wspominamy je tylko na marginesie).

Drugi rodzaj to „łączenie licencji”, tzn połączenie jakiegoś sprawdzonego formatu z żółwiami Ninja. Tutaj zdecydowanie należy wymienić na przykład Monopoly (które chyba z każdą możliwą marką współpracowało), które wyróżnia się tym, że powstały aż cztery różne edycje! Jedna utrzymana jest w stylistyce pierwszego serialu, jako pionki występuje sześć pomalowanych figurek, czwórka żółwi, Splinter i Casey Jones, do tego są też malutki kawałek pizzy i pudełko z/po Pizzy. Pozostałe dwie edycje stylistyką nawiązują do trzeciego z seriali, tego z 2012. W jednej (metalowymi, niepomalowanymi) figurkami są Kraang, Spike, gwiazdka do rzucania/szuriken, kawałek pizzy, pojemnik z mutagenem i hełm Shreddera, w drugiej figurki są bardziej typowe, też metalowe i niepomalowane, ale przedstawiają czwórkę żółwi, Splintera i Shreddera. Wszystkie pozostałe elementy gry, plansza, wygląd kart itd. są przerobione i korzystają z żółwiego świata.

Jest także żółwia wersja gry „Zgadnij kto to?”. Inny przykład takiej gry na licencji to Munchkin Teenage Mutant Ninja Turtles, którego nazwa mówi wszystko. Jest to w sumie mniej planszowa a bardziej karciana gra, a skoro o tych mowa, to oczywiście żółwie zostały połączone także z takimi grami jak „Uno” czy „zwykłe” karty, którymi można już zagrać w dowolną z popularnych gier karcianych, od pasjansa po pokera.

Powstały także co najmniej dwie żółwiowe wersje tradycyjnej gry w chińczyka, Twistera (pod nazwą Pizza Spin), Memo i zapewne sporo innych rzeczy.

Więcej informacji o części z opisanych gier znaleźć można np. w serwisie boardgamegeek.com czy też na łamach Turtlepedii.

Autor: XYuriTT

Turtle Evolution

Tytuł: Turtle Evolution
Premiera: 2017
Producent: Tapps Games
Wydawca: Tapps Games
Platformy: iOS, Android
Gatunek: Kliker
Notka na podstawie: IoS

Dlaczego w bazie: Podobnie jak w przypadku opisywanego wcześniej przez nas „Box Turtle Simulator” także i tutaj wydawca znalazł sposób na biznes – stworzenie jednego rodzaju gry i wydanie jej w rozmaitych wersjach. W tym takiej w której klikać i łączyć należy żółwie. No, ale nie można zaprzeczyć, że żółwi jest tutaj bardzo dużo.

Źródło: Ponda, Opracował: XYuriTT

Destiny 2

Tytuł: Destiny 2
Premiera: 2017
Producent: Bungie
Wydawca: Activision (2017–2018), Bungie (2019+)
Platformy: Microsoft Windows, PlayStation 4, Xbox One, Stadia, PlayStation 5, Xbox Series X/S
Gatunek: FPS/gra akcji
Notka na podstawie: Źródeł internetowych

Dlaczego w bazie: Podobnie jak w pierwszej części, także i tutaj żółwie pojawiają się w minimalnej formie, dwóch wzmianek w opisach dostępnego w grze sprzętu.

Pierwsza wzmianka jest w opisie maszyny Dark Horse, (jednego z modeli Wróbli/Sparrows) i nawiązuje do żółwia i zająca:

„Under his helmet, Marcus grins. „I don’t think this is one of those ‚tortoise and the hare’ things, Bast,” he says. „I—””


Drugi przedmiot z żółwią wzmianką to Solstice Greaves (Rekindled), pancerz chroniący nogi. Sama wzmianka zaś użyta zostaje w kontekście w którym „turtle up” rozumieć należy jako „nie wykazywać starań” czy wręcz „poddać się bez walki”, czego robić dana osoba nie ma zamiaru:

„Holliday’s right, Commander. We’re not burning the bulk of our fuel supply to get to Saturn and turtle up. You said it: We’re going there to rally. People need something to rally to.”

Źródło: Ponda, Opracował: XYuriTT

Destiny

Tytuł: Destiny
Premiera: 2014
Producent: Bungie
Wydawca: Activision Blizzard
Platformy: Xbox 360, Xbox One, PlayStation 3, PlayStation 4
Gatunek: FPS/gra akcji
Notka na podstawie: Źródeł internetowych

Dlaczego w bazie: Żółwie pojawiają się w tej grze w minimalnym możliwym stopniu, to jest w opisie jednego z dostępnych przedmiotów. Gloves of the Jade Rabbit mają opis „There was a moment where the hare chose not to defeat the tortoise.”, co jest oczywistym nawiązaniem do historii żółwia i zająca.

W „okolicach gry” można się doszukać jeszcze jednego żółwiego elementu, bowiem w drugim z live action trailerów (Become Legend), z ust jednej z postaci pada zwrot „Does anyone speak space turtle?”, tenże „kosmiczny żółw” odnosi się do występującej w trailerze i grze rasy Cabal.

Źródło: Ponda, Opracował: XYuriTT

Cyberpunk 2077

Tytuł: Cyberpunk 2077
Premiera: 2020
Producent: CD Projekt Red
Wydawca: CD Projekt Red
Platformy: Microsoft Windows, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series X/S, Google Stadia
Gatunek: fabularna gra akcji
Notka na podstawie: PC/Windows

Dlaczego w bazie: Żółwie pojawiają się w tej grze na dwa sposoby. Pierwszy jest istotniejszy, żółw stanowi bowiem istotny element jednego z zadań dostępnych w grze, Gdy patrzysz w otchłań, w angielskiej wersji językowej Happy Together (co z racji żółwiego elementu w zadaniu, wydaje się oczywistym nawiązaniem do zespołu The Turtles). W pewnym momencie gry w pobliże swego apartamentu znaleźć można dwójkę policjantów którzy pukają do mieszkania swego kolegi, Barry’ego Lewisa który to w wyniku rozpaczy po śmierci swego przyjaciela rzucił służbę i zamknął się w swym mieszkaniu. Pewnym zwrotem akcji jest nieoczywisty od początku fakt, że zmarły przyjaciel, Andrew, był żółwiem. Poniżej nagrobek zwierzaka:

Pamięci najlepszego przyjaciela

ANDREW

Byłeś żółwiem, ale słuchałeś jak człowiek.
Byłeś ze mną, gdy babcia mówiła, co jest słuszne.
byłeś ostatnim wspomnieniem lepszego świata.

Spoczywaj w pokoju.1

Drugi żółwi element w grze to jedynie wzmianka w dialogu, jaki odbywa Anthony Harris ze swoim nauczycielem na temat żółwia należącego do Liama, którego to Anthony zabił.


1. In loving memory of my best friend

ANDREW

You were a tortoise, but you listened like a person.
You were with me when grammy explained what was right.
You are the last memory of a better world.

Rest in peace.


Źródło: Jacek112, Opracował: XYuriTT

Box Turtle Simulator

Tytuł: Box Turtle Simulator
Premiera: 2016
Producent: Wild Foot Games
Wydawca: Wild Foot Games
Platformy: iOS, Android
Gatunek: Symulator
Notka na podstawie: iOS (iPad)

Dlaczego w bazie: „Symulator żółwia” zrobiony w dosyć dziwny sposób – twórca wziął bowiem wcześniej stworzoną przez siebie grę, o mrówkach, i nie zmieniając za wiele poza modelami, przerobił ją na omawiany tytuł. Sam gameplay jest więc mało żółwiowaty, skala w której jest np. trawa jest mocno dziwna, sam motyw żółwiego króla (zrozumiały w przypadku mrówczej królowej) i tworzeniu żółwiej koloni jest mocno „nie w klimacie” dla tych będących samotnikami stworzeń. No ale sama gra jest w 100% wypełniona żółwiami, oczywiście.

Źródło: Ponda, Opracował: XYuriTT

Ewolucja nigdy się nie kończy

Tytuł: Ewolucja nigdy się nie kończy
Tytuł angielski: Cell to Singularity – Evolution Never Ends (W App Store pod nazwą: Cell to Singularity: Evolution)
Premiera: 2018
Producent: Computer Lunch LLC
Wydawca: Computer Lunch LLC
Platformy: iOS, Android, Microsoft Windows, Mac OS
Gatunek: Strategiczna
Notka na podstawie: iOS (iPad)

Dlaczego w bazie: Gra strategiczna/clicker, w miarę klikania i rozwoju zdobywamy punkty ewolucji, które wymieniamy na nowe gatunki generujące więcej punktów, do tego „ulepszenia” jak rdzeń kręgowy, rozmnażanie bezpłciowe itd. Ponadto są gatunki, które nie generują same punktów, ale dają premie innym gatunkom. W takiego rodzaju grze nie mogło oczywiście zabraknąć i gadów, a jak ich, to i żółwi. Można wyewoluować zwykłe żółwie jak i żółwie z Galapagos (pierwszy zamieszczony poniżej screen pokazuje adekwatny kawałek „drzewka rozwoju”).

Źródło: Ponda, Opracował: XYuriTT

Bramy domu umarłych

Tytuł: Malazańska Księga Poległych #2 – Bramy domu umarłych
Tytuł oryginału: Malazan Book of the Fallen #2 – Deadhouse Gates
Autor(zy): Steven Erikson
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Rok wydania: 2000 (ENG), 2001 (PL)
Wydawnictwo: Bantam Books (ENG), Mag (PL)

Dlaczego w bazie: Drugi tom z liczącej dziesięć książek serii „Malazańska Księga Poległych” ma kilka żółwich elementów.

W pierwszym przykładzie żółw zostaje użyty jako odniesienie w porównaniu:

Mężczyzna kręcił się na ziemi niczym przewrócony na grzbiet żółw. Nogi wciąż miał skrzyżowane. 1

Druga wzmianka dotyczy żółwi w kontekście militarnym, można się tu doszukać jakichś nawiązań do formacji testudo.

– Słyszałem, że doprowadza żołnierzy do całkowitego wyczerpania, że nawet nie potrzebuje ich zmuszać do przestrzegania capstrzyku, bo wszystkim chce się spać tak bardzo, że po ósmym dzwonie w koszarach jest cicho jak w grobie. Jeśli nie ćwiczycie oskrzydlania, żółwi i ścian tarcz, to w takim razie co?2

Kolejny kawałek to często spotykane zjawisko „dożółwiania tłumaczenia”, tzn. po angielsku jest tylko o czymś bardzo powolnym, w polskim wydaniu zaś pojawia się „żółwie tempo”.

– Cztery i pół stopy głębokości, ponad czterysta kroków… zwierzęta powinny przechodzić rzekę w żółwim tempie.3

Kolejny kawałek to ponownie moment z dodanym żółwiem. W oryginalnej wersji żółw (w sposób sugerujący, że wyżej opisane skojarzenia z formacją Testudo są raczej poprawne) pojawia się tylko raz, w polskim wydaniu zaś nazwa ta pada dwa razy, drugi raz zwrot „pod tarczami” został przełożony jako „pod pancernym grzbietem żółwia”.

Wtem niebo wypełniły strzały, które pofrunęły na dół niczym deszcz. Nad głową Duikera rozległ się straszliwy łoskot. Drzewca łamały się na uniesionych tarczach i spadały na ziemię. Niektóre trafiały w luki między nimi i uderzały o zbroje bądź wbijały się w ciała. Pod skorupą żółwia słychać było głośne stęknięcia. Kamienie osuwały się pod stopami. Mimo to pancerny klin piął się niepowstrzymanie w górę.
Łokcie historyka wygięły się gwałtownie, gdy w jego tarczę uderzyła z wielkim impetem strzała. Potem odbiły się od niej z głośnym stukiem jeszcze trzy. Wszystkie zrykoszetowały, a następnie spadły na ziemię, ocierając się po drodze o inne tarcze.
Pod pancernym grzbietem żółwia coraz trudniej było oddychać. Powietrze wypełniał kwaśny zapach potu, moczu i narastającego gniewu. 4

Ostatni już kawałek to dwukrotne wspomnienie żółwi, tym razem jako prawdziwych zwierząt i tego, jakie mają obyczaje związane z hibernacją:

Na usmarowanej ziemią twarzy pojawił się szeroki uśmiech.
– Wiecie, co robią żółwie zimą?! – zawołał, po czym zniknął im z oczu.
(…)
Żółw zimą zagrzebuje się pod ziemię. Te skurczybyki wkopały się nocą w nasypy, pod samym nosem Reloego. Ale po co, w imię Kaptura?5

1. The man writhed on the ground like an upended tortoise, his legs still trapped in their crossed position.


2. ‚I’d heard that he was working the soldiers to exhaustion, that he didn’t even need to enforce the curfew since everyone was so eager for sleep and the barracks were silent as tombs by the eighth bell. If not practising wheels and turtles and shield-walls, then what?’


3. ‚Four and a half feet deep, over four hundred paces… those animals should be crossing at a crawl.


4. Suddenly arrows filled the sky, sweeping down like rain. Horrendous clattering racketed over Duiker’s head as shafts snapped, skidded across the upraised shields, some slipping through to strike armour and helms, some piercing flesh. Voices grunted beneath the turtle’s back. Cobbles pitched underfoot. Yet the carapaced wedge climbed on without pause.
The historian’s elbows buckled as an arrow struck his shield a solid blow. Three more rapped down in quick succession, all glancing impacts that then skittered away across other shields.
The air beneath the shields grew sour and turgid – sweat, urine and a growing anger.


5. The dirt-smeared face above them grinned. ‚Guess what turtles do in the winter?’ he shouted down, then pulled back and out of sight.
(…)
A turtle burrows come winter. The bastards snuck onto the banks last night – under the very noses of Reloe – and buried them.’ selves. What in Hood’s name for?
The sappers, still wearing their shields on their backs, milled about, preparing weapons and other gear. One stepped free to wave the Foolish Dog riders forward.
The ramp trembled.


Źródło: Mossar, Opracował: XYuriTT

Hungry Shark Evolution

Tytuł: Hungry Shark Evolution
Premiera: 2012
Producent: Future Games of London
Wydawca: Ubisoft
Platformy: iOS, Android, Microsoft Windows
Gatunek: Zręcznościowa
Notka na podstawie: iOS (iPad)

Dlaczego w bazie: W grze tej wcieramy się w rekina, który jak podpowiada tytuł, jest głodny. Należy nim więc tak sterować, by się najadł tym co znajdzie w wodzie (i czasami nad wodą).

Jednym z takich elementów które można zjadać, i tym co nas interesuje w kontekście TD, są żółwie. Pożywienie się nimi daje istotne efekty dla gracza, uzupełnia cały wskaźnik „boost” oraz regeneruje średnią ilość wskaźnika życia.

W grze pojawia się też związana konkretnie z żółwiami misja, nazywa się „Turtle Neck”, za zjedzenie czterech żółwi można otrzymać 125 monet.

Źródło: Ponda, Opracował: XYuriTT