Kot w stanie czystym

Tytuł: Kot w stanie czystym
Tytuł oryginału: The Unadulterated Cat
Autor(zy): Terry Pratchett
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Rok wydania: 1989 (ENG) 2005 (PL)
Wydawnictwo: Gollancz, Prószyński i S-ka

Dlaczego w bazie: Nie-Dyskowa książka Pratchetta, opowiadająca jak tytuł sugeruje, o kotach. W środku znalazły się dwa kawałki z żółwiami, jeden krótszy, z wzmianką o żółwiu w samochodzie, drugi jest natomiast dłuższy i opisuje zaobserwowane przez autora relacje jego żółwi z kotami. Książeczka jest ilustrowana, drugi fragment ma dwie kocio-żółwie ilustracje które pokazujemy powyżej minigalerii okładek.

Puszczanie zwierząt wolno w samochodzie to nigdy nie jest dobry pomysł. Kozy są zwykle najgorsze, ale do chwili, kiedy uświadamiacie sobie, że żółw utknął pod pedałem hamulca, nie znaliście znaczenia słowa „strach”, a możliwe, ze i znaczenia frazy „wiek dojrzały”.1

Jedynym znanym mi domowym zwierzęciem, które zdołało zaniepokoić Prawdziwego kota, jest żółw. Zapewne z tej przyczyny, ze kotu trudno pogodzić się z faktem, iż żółw jest współprzedstawicielem fauny.
Wydaje się przecież kawałkiem krajobrazu przesuwającym się w niewyjaśniony sposób.
Dzisiaj nie wpycha się żółwia do pudełka, żeby przetrzymał zimę, ponieważ nikt już żółwi nie produkuje. Przechodzą z rąk do rąk, jak słyszałem, za zyliony funtów. Pozwalaliśmy naszym, żeby zimą drzemały sobie przed kominkiem, a co dzień czy dwa budziły się i na wpół przytomne zjadały trochę salaty. Spokojne, bezproblemowe życie, jednak Prawdziwy kot nie był zadowolony. A dlatego że żółwia nie da się wystraszyć. Żółwie nie znają słowa „strach” – ani, ściśle biorąc, żadnego innego słowa. Pewnie, zdrowy rozsadek każe im chować się w skorupie, gdy przemknie jakiś cień. Jednak z ich punktu widzenia kot drzemiący przy kominku oznacza tyle, że oto trafił się stos miłego futerka, pod którym przyjemnie będzie się zagrzebać.
Podkradają się do niego – dla żółwia nie istnieją inne możliwości – i zanim kot się zorientuje, już krawędź skorupy stanowczo unosi go z dywanu. Kot odbiega i siedzi potem w kącie ze zmartwioną miną. Potem któryś z nich odkrywa w sobie nienaturalny apetyt na kocia karmę.
Prawdziwy kot spogląda filozoficznie na skorupę bujającą się na brzegu miski i wzdycha ciężko. 2


1. Animals loose in a car are never a good idea. Goats are generally the worst, but until you realise there’s a tortoise stuck under your brake pedal you’ve never known the meaning of fear, and possibly not the meaning of 'old age’ either.


2. The only household pet I have ever known actually faze a Real cat is a tortoise. This may be because a cat has problems coming to terms with the fact that a tortoise is a fellow fauna. It appears to be a small piece of scenery which inexplicably moves about.
These days you don’t shove a tortoise in a box to tough it out for the winter, since no one makes tortoises any more and they change hands, people keep telling us, for zillions of pounds. We used to let ours doze the winter away in front of the fire, lurching awake every day or two for a bit of lettuce. A peaceful, untroubled existence, but one which did not appeal to Real cat because a tortoise is impossible to frighten. Tortoises don’t know the meaning of the word 'fear’ or, indeed, any other word. Oh, they nip into their shell at a passing shadow out of common sense, but as far as they are concerned the presence of a cat in front of the fire just means that here’s a pile of fur that is nice and warm to burrow under.
They, sneak up on it, because for tortoises there’s no other way, and the first the cat knows is when the edge of a shell is purposefully levering it off the carpet. The cat goes and sits in the corner and looks worried. And then one of them develops an unnatural appetite for cat food. The Real cat sits looking gnomically at a shell seesawing madly on the edge of its dish, and sighs deeply.


Autor: XYuriTT

Dodaj do zakładek Link.

Możliwość komentowania została wyłączona.