The Ancestor’s Tale: A Pilgrimage to the Dawn of Life (Edycja pierwsza)

Tytuł: The Ancestor’s Tale: A Pilgrimage to the Dawn of Life
Autor(zy): Richard Dawkins
Tłumaczenie: Brak
Rok wydania: 2004
Wydawnictwo: Weidenfeld & Nicolson

Dlaczego w bazie: Nietypowy przypadek, książka bowiem którą opisujemy w dwóch osobnych notkach. Wydano bowiem dwie edycje, niby nic nowego, często pojawia się druga i kolejne edycje, ale zazwyczaj różnice są czysto symboliczne. Tymczasem tutaj, na 13 żółwich kawałków jakie znaleźliśmy w drugim wydaniu, 2 były nieobecne w pierwszej a pięć zostało lekko zmienionych i przeredagowanych. Więc można powiedzieć, że różnice są znaczne, stąd taka decyzja. W Polsce książka ta wyszła tylko raz, ale jako tłumaczenie drugiej edycji, w tej notce więc teksty są tylko po angielsku.
Pierwsza wzmianka dotyczy faktu, że ptaki są bliżej spokrewnione z żółwiami (i innymi gadami) niż ssakami:

As a better reason for caution, extensive regions of DNA occasionally show up enigmatic resemblances between comparatively unrelated creatures. Nobody doubts that birds are more closely related to turtles, lizards, snakes and crocodiles than to mammals (see Rendezvous 16).

Kolejne dwie wzmianki to przywołanie żółwi w kontekście tego jak widzą świat (i że zapewne byłyby rozczarowane tym jak (technicznie) nasze telewizory pokazują obraz):

Most other vertebrates, such as fish and reptiles but not mammals, have three-cone (‘trichromatic’) or four-cone (‘tetrachromatic’) vision, and birds and turtles can be even more sophisticated.

Colour television and computer screens, doubtless because they are designed for our trichromatic eyes, also work on a three-colour system. On a normal computer monitor, each ‘pixel’ consists of three dots placed too close together for the eye to resolve. Each dot always glows with the same colour—if you look at the screen at sufficient magnification you always see only the same three colours, usually red, green and blue although other combinations can do the job. Flesh tones, subtle shades—any hue that humans might wish to see—can be achieved by manipulating the intensities with which these three primary colours glow. But tetrachromatic turtles, for example, might be disappointed by the unrealistic (to them) pictures on our television and cinema screens.

Kolejne dwa kawałki wspominają żółwie (morskie) w kontekście tego, że muszą one wychodzić na ląd w celach rozrodczych:

A whale floats. Unlike a seal or a turtle, which still comes on land to breed, a whale never stops floating.

Even turtles that are otherwise wholly marine haul themselves up the beach to lay their eggs.

Kolejna wzmianka jest w kontekście przybliżenia terminologi związanej z tym, jak dzielimy zwierzęta:

Before we get to the mammal-like reptiles, we face a somewhat tiresome point of terminology. Terms like reptile and mammal can refer to ‘clades’ or ‘grades’—the two are not exclusive. A clade is a set of animals consisting of an ancestor and all its descendants. The ‘birds’ constitute a good clade. ‘Reptile’, as traditionally understood, is not a good clade because it excludes birds. Biologists consequently refer to the reptiles as ‘paraphyletic’. Some reptiles (e.g. crocodiles) are closer cousins of some non-reptiles (birds) than they are of other reptiles (turtles). To the extent that reptiles all have something in common, they are members of a grade, not a clade. A grade is a set of animals that have reached a similar stage in a recognisably progressive evolutionary trend.

Kolejna wzmianka to znów, żółwie wymienione w ramach wyliczania zwierząt jakie łapią się pod termin „gady”:

At Rendezvous 16, approximately 4,600 mammal pilgrims greet 9,600 bird pilgrims and 7,770 pilgrims from the rest of the reptiles: crocodiles, snakes, lizards, tuataras, turtles. They are the main group of land vertebrate pilgrims. The only reason I am regarding them as joining us, rather than we joining them, is that we arbitrarily chose to see the journey through human eyes.

Kolejna wzmianka jest ciekawa, porusza bowiem kwestię nazewnictwa żółwi po angielsku, w różnych odmianach tego języka, to jest faktu, że w Ameryce „turtle” oznacza ogólnie wszystkie żółwie (podczas gdy w Wielkiej Brytanii utrzymuje się podział na Turtles/Tortoises/Terrapins).

Seen through sauropsid eyes, the last to join their pilgrimage ‘before’ the rendezvous with us were the turtles (using the word in its American sense to include tortoises as well as aquatic turtles and terrapins).

Kolejne dwa kawałki to ponownie, pomniejsze wzmianki żółwie w ramach wyliczanek różnych zwierząt:

These, then, are the sauropsid pilgrims, the turtles, lizards and snakes, crocodiles, and birds, together with the huge concourse of shadow-pilgrims — the pterosaurs in the air, the ichthyosaurs, plesiosaurs and mosasaurs in water, above all the dinosaurs on land.

McGavin’s next candidate for an evolutionary one-off is a beauty. It is the diving bell spider, Argyroneta aquatica. This spider lives and hunts entirely underwater but, like dolphins, dugongs, turtles, freshwater snails and other land animals that have returned to water, it needs to breathe air.

Autor: XYuriTT

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.